To warzywo to pogromca cholesterolu. Jemy go za rzadko, wręcz pomijamy
Na straganach ginie w cieniu pomidorów i ogórków, a szkoda – bo koper włoski, znany też jako fenkuł, potrafi więcej niż niejeden suplement. Obniża poziom „złego” cholesterolu, wspomaga trawienie i działa przeciwnowotworowo.
- Fenkuł ma zaledwie 30 kcal w 100 g.
- Doskonałe źródło witaminy C, wapnia i potasu.
- Zawarty w nim błonnik pomaga obniżyć poziom cholesterolu LDL.
- Nasiona i liście łagodzą wzdęcia, kaszel, bóle głowy.
- Ma lekki anyżkowy smak – pasuje do sałatek, ryb i dań pieczonych.
Jak fenkuł wspiera serce?
Bulwa kopru włoskiego to skarbnica błonnika rozpuszczalnego, który wiąże kwasy żółciowe i wspomaga usuwanie nadmiaru cholesterolu z organizmu. Regularne spożycie może obniżyć poziom LDL nawet o kilkanaście procent. Dodatkowo:
- Witamina C chroni naczynia przed utlenianiem tłuszczów,
- Potas reguluje ciśnienie i gospodarkę wodną,
- Fitozwiązki wspierają profilaktykę miażdżycy i chorób serca.

Jak wykorzystać koper włoski w kuchni?
Fenkuł jest w całości jadalny i wyjątkowo uniwersalny. Można go:
- Spożywać na surowo – cienko szatkowany do sałatek z cytrusami, rukolą i orzechami;
- Piec – z oliwą i parmezanem nabiera delikatnej słodyczy;
- Dodawać do ryb, drobiu i risotto – wzbogaca smak lekko anyżkowym aromatem;
- Z użyciem liści i łodyg – liście jako dekoracja, łodygi do wywarów;
- Wykorzystać nasiona – prażone i zmielone jako przyprawa lub baza do herbaty.
Ile fenkułu warto jeść i kto powinien uważać?
Dietetycy zalecają spożywanie kopru włoskiego przynajmniej dwa razy w tygodniu. To wystarczy, by zwiększyć dzienne spożycie błonnika i witaminy C, nie obciążając przy tym diety kaloriami. Najlepiej wybierać jędrne, białe bulwy bez przebarwień – w lodówce, przechowywane w perforowanej torbie, zachowają świeżość przez około pięć dni.
Choć fenkuł jest bezpieczny dla większości osób, nie każdy powinien sięgać po niego bez ograniczeń. Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe lub mające zaburzenia hormonalne powinny skonsultować większe ilości z lekarzem – ze względu na zawartość fitoestrogenów, które mogą wpływać na gospodarkę hormonalną.
Dla pozostałych to zdrowa, lekka i smaczna alternatywa dla ziemniaków czy makaronu. Wprowadzenie fenkułu do codziennej diety może przynieść realne korzyści dla serca i samopoczucia – bez rewolucji w jadłospisie.
Wskazywaliśmy również, jaki gatunek grzyba warto zbierać. Informowaliśmy również, jakiego czosnku nie spożywać.

Źródło:
pacjenci.pl