Na ostatki robię bananowe pączusie bez drożdży - wychodzą puszyste i znikają od razu
Bananowe pączusie robię wtedy, gdy chcę czegoś słodkiego „na już” - bez drożdży, bez czekania. W środku mają plasterki banana, więc są soczyste i mocno owocowe, a nie tylko „z nutą banana”.
- Pączusie bez drożdży - skąd ta puszystość i szybkość
- Banany i smażenie - jak uniknąć tłustych, ciężkich pączków
- Składniki i przepis krok po kroku
Pączusie bez drożdży - skąd ta puszystość i szybkość
To są pączki typu „na proszku”, czyli rosną dzięki spulchniaczowi. Proszek do pieczenia w reakcji wytwarza dwutlenek węgla, który „napompowuje” ciasto i je rozluźnia - dlatego nie ma tu etapu wyrastania jak w cieście drożdżowym.
Ważna jest też konsystencja - masa ma być dość gęsta i jednolita, żeby dobrze oblepiała plasterki banana. Mieszaj tylko do połączenia składników - im mniej „męczysz” ciasto, tym delikatniejszy środek.
I jeszcze jedno: takie pączusie najlepiej smażyć od razu po przygotowaniu, bo wtedy efekt „wow” - miękki środek i sprężysta skórka - wychodzi najpewniej.
Banany i smażenie - jak uniknąć tłustych, ciężkich pączków
W tym przepisie banan nie jest blendowany, tylko kroisz go w plasterki i zanurzasz w cieście - dlatego warto wybrać owoce dojrzałe, ale jeszcze jędrne. Zbyt miękki banan łatwo się rozpadnie i zrobi bałagan w oleju, a przy twardszym plastry ładnie zostają w środku.
Druga sprawa to temperatura tłuszczu: olej do głębokiego smażenia zwykle trzyma się w okolicach 175-190°C. Jeśli jest za chłodny, pączki chłoną więcej tłuszczu, a jeśli za gorący - szybko ciemnieją z wierzchu. Smaż w małych partiach, żeby nie zbić temperatury, i odkładaj pączusie na papier - wtedy szybciej oddadzą nadmiar tłuszczu.
Składniki i przepis krok po kroku
Składniki na ciasto:
- 300 g mąki pszennej
- 2 duże jajka
- 170 ml mleka
- szczypta soli
- 3 łyżki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka ekstraktu z wanilii lub wódki
Ponadto: 4 banany w plasterkach, cukier puder do obtoczenia, olej rzepakowy lub kokosowy do smażenia.
Krok po kroku:
1) Wszystko na ciasto zblenduj tylko do połączenia - ma wyjść gęste, gładkie, bez grudek.
2) Dodaj banany i wymieszaj, żeby każdy plaster był otulony.
3) Rozgrzej głęboki olej do 175°C.
4) Nabieraj łyżką (wcześniej zanurzoną w oleju) porcje - ok. 1 pełna łyżka na sztukę - i smaż z obu stron do zarumienienia.
5) Odsącz na ręczniku papierowym, lekko przestudź i obtocz w cukrze pudrze.
To są pączusie, które robią klimat „domowej cukierni” w kilkanaście minut - bez wyrastania i bez skomplikowanych etapów. Pilnuj temperatury oleju, wybierz jędrne, dojrzałe banany i nie przeciągaj mieszania - a wyjdą puszyste, wilgotne i naprawdę bananowe.