Jeszcze niedawno niektóre produkty w lodówce były czymś więcej niż tylko zakupem - dawały poczucie, że w domu zawsze jest „coś na szybko”, nawet jeśli dzień pędził jak szalony. Dziś ten rodzaj wygody po cichu znika z codzienności, wypierany przez rozwiązania, które nie wymagają żadnego przygotowania i pasują do tempa życia „tu i teraz”. To niby drobiazg, a jednak dla wielu osób jest to mały znak, że pewna domowa epoka właśnie się domyka - i warto wiedzieć, co wchodzi na jej miejsce oraz jak wybierać mądrze, żeby nie przepłacać i nie pić niepotrzebnego cukru.