Dino szaleje przed Tłustym Czwartkiem. 10 sztuk za 3,89 bez limitów, można się obłowić
Jeśli robisz zakupy z myślą o domowym gotowaniu, promocja na jajka w Dino może być fajnym pretekstem, żeby uzupełnić zapasy i od razu ogarnąć kilka prostych posiłków na 2-3 dni.
Warto podejść do tego sprytnie – kupić z głową, dobrze przechować i od razu zaplanować dania, żeby nic się nie zmarnowało.
Promocja na jajka w Dino – jajka cały czas na przecenie
Dopiero co głośno było o promocji na jajka świeże w dużym opakowaniu 30 sztuk (były one przecenione na 7,19 zł, co dawało 24 grosze za jajko), a teraz Dino dorzuciło kolejną okazję – tym razem na mniejsze opakowania, które maja po 10 jajek.
Przy takich zmianach łatwo wrzucić do koszyka więcej “na oko”, a potem zastanawiać się, co z tym zrobić. Najprościej: zanim kupisz, pomyśl o 2-3 konkretnych daniach na najbliższe dni – jajecznica/omlet na poranki, jajka na twardo do kanapek i sałatek oraz jedno większe danie “z resztek”, np. frittata albo zapiekanka jajeczna z warzywami.
Promocja na jajka w Dino – 10 jajek za 3,89 zł
Taka promocja na jajka w Dino kusi, bo jajka ratują śniadanie, obiad i szybkie wypieki. Przeceniono opakowania po 10 sztuk do 3,89 zł – dzięki tej promocji w Dino, jedno jajko wychodzi po 39 groszy za sztukę. Co więcej, mówimy o jajkach od kur z wolnego wybiegu.
Żeby promocja na jajka w Dino nie skończyła się stratą, klucz to przechowywanie. W UE opakowania jaj klasy A mają datę minimalnej trwałości, która nie może wypadać później niż 28 dni od zniesienia – dlatego patrz na etykietę i planuj zużycie.
Najprościej: trzymaj jajka w lodówce, najlepiej w stabilnym miejscu (nie w drzwiach), w oryginalnym opakowaniu – mniej wahań temperatury i mniej obcych zapachów. Mały trik: odkładaj “starsze” z przodu, “nowsze” z tyłu – działa jak domowy system FIFO.
Promocja na jajka w Dino – szybki test świeżości
Gdy wpadnie promocja na jajka w Dino, czasem kupujemy więcej niż zwykle – wtedy przydaje się szybka kontrola świeżości. Popularny jest test w wodzie: świeże jajko tonie i leży płasko, a starsze ustawia się pionowo; jajko pływające to sygnał ostrzegawczy i warto je sprawdzić po rozbiciu.
A co zrobić z jajkami “na już”? Najpierw dania, gdzie świeżość jest najważniejsza – jajka sadzone, na miękko, klasyczna jajecznica. Te trochę starsze świetnie pójdą w ciasta, naleśniki, kotlety albo w jajka na twardo – lub w wypieki na Tłusty Czwartek.