Tyle zapłacisz za pączki u Magdy Gessler. Internauci przecierają oczy ze zdumienia
Tłusty czwartek w 2026 roku wypada 12 lutego i jak zawsze wywołuje jedno pytanie: ile w tym roku kosztują pączki? W warszawskiej cukierni „Słodki Słony” (prowadzonej przez Magdę i Larę Gessler) pojawiły się informacje o ofercie na ten okres – a ceny ponownie rozgrzały internet.
- Dlaczego pączki drożeją – składniki, robocizna i „premium” w praktyce
- Jak wybierać pączki z głową – skład, świeżość i sposoby na oszczędność
- Cennik „Słodki Słony” na tłusty czwartek 2026 – ile kosztują pączki i faworki
Dlaczego pączki drożeją – składniki, robocizna i „premium” w praktyce
Wysokie stawki w cukierniach „premium” to mieszanka kilku kosztów – składników, pracy i lokalizacji. Według analityków BNP Paribas w grudniu 2025 r. najsilniej podrożały jaja (ok. 15% r/r), a droższy był też olej rzepakowy do smażenia (ok. 6% r/r).
Eksperci oceniają, że porządny, tradycyjny pączek bez marketingowej otoczki powinien kosztować ok. 7–9 zł. Dla porównania, w sieciowych piekarniach klasyki to dziś ok. 5 zł, a w dyskontach zwykle 2–3 zł. Z danych PanParagon (styczeń–luty 2025) wynika, że mediana ceny pączka w cukierniach wynosiła ok. 4,60 zł – ale „premium” potrafi mocno podbić średnią.
Jak wybierać pączki z głową – skład, świeżość i sposoby na oszczędność
Jeśli chcesz wydać pieniądze sensownie, patrz nie tylko na cenę, ale i na konkret: skład, wagę i świeżość. W cukierni zapytaj, czy pączki są smażone na świeżym tłuszczu i czym dokładnie jest nadzienie – konfitura z róży smakuje inaczej niż aromatyzowana marmolada.
W sklepie sprawdź, czy w składzie są jaja i masło, czy raczej mieszanki i utwardzane tłuszcze. Budżetowy trik? Kup mniej, ale lepszej jakości – albo podziel się większym opakowaniem (np. faworkami) z rodziną czy znajomymi. A gdy zależy ci na pełnej kontroli, domowe pączki lub pieczone „donuty” pozwalają dopasować słodycz i dodatki.
Cennik „Słodki Słony” na tłusty czwartek 2026 – ile kosztują pączki i faworki
W „Słodkim Słonym” w tym roku są cztery pozycje, które najmocniej przyciągają uwagę przed tłustym czwartkiem. Klasyczne pączki z różą lub maliną kosztują 25 zł za sztukę, a pączki z czekoladą, śliwką lub adwokatem – 26 zł.
Są też mini pączki w cukrze (bez nadzienia) za 80 zł za opakowanie oraz faworki za 130 zł. To ceny podane w komunikacji cukierni i przytaczane w mediach, gdy zaczynają się „pączkowe” przygotowania. Wcześniej Lara Gessler podkreślała, że w ich wypiekach liczą się „prawdziwe masło” i „prawdziwe jajka”, a większość rzeczy robi się ręcznie – stąd inny koszt niż w masowej produkcji.
Tłusty czwartek to dla wielu małe, coroczne święto – i nawet jeśli ceny potrafią zaskoczyć, nadal chodzi o przyjemność, a nie wyścig. W Polsce w ten dzień zjada się według szacunków nawet około 100 mln pączków, więc nic dziwnego, że rynek jest ogromny – od dyskontów po cukiernie „z górnej półki”. Jeśli kuszą cię pączki z miejsc takich jak „Słodki Słony”, potraktuj je jak degustację – jedna sztuka zamiast pudełka często w zupełności wystarczy.