Babciny dodatek do pączków. Jak zrobić pączki, które nie chłoną tłuszczu?
Tłusty czwartek kojarzy się z miękkim środkiem i złotą skórką, ale też z pączkiem, który potrafi „zabrać” z garnka zaskakująco dużo tłuszczu. Na szczęście da się to ograniczyć bez cudów i bez zmiany smaku - wystarczy dopilnować kilku detali i dorzucić do ciasta składnik, który znały już nasze babcie.
- Dlaczego pączki chłoną tłuszcz - najczęstsze błędy przy smażeniu
- Spirytus w cieście na pączki - ile dodać i czemu to działa
- Temperatura i tłuszcz do smażenia pączków - proste zasady na lżejszy efekt
- Przepis na lekkie pączki z dodatkiem spirytusu
Dlaczego pączki chłoną tłuszcz - najczęstsze błędy przy smażeniu
Pączek chłonie tłuszcz głównie wtedy, gdy skórka zbyt wolno się „zamyka”. Najczęstszy winowajca to za niska temperatura oleju - zanim powierzchnia się zetnie, ciasto działa jak gąbka. Znaczenie ma też wilgotność i napowietrzenie - ciężkie, mało wyrośnięte ciasto potrzebuje dłuższego smażenia, a to daje tłuszczowi więcej czasu na wnikanie.
Pomaga prosta kontrola: termometr i smażenie partiami, żeby nie schłodzić garnka. Po wyjęciu koniecznie szybkie odsączenie na papierze - to usuwa nadmiar z wierzchu, zanim zdąży „wsiąknąć”. Jeśli pączki pękają lub są surowe w środku, zwykle znak, że ogień jest za duży albo kawałki są zbyt duże - wtedy też łatwo o dłuższe dosmażanie i dodatkowy tłuszcz.
Spirytus w cieście na pączki - ile dodać i czemu to działa
Babciną „tajną bronią” jest spirytus - zwykle 1-2 łyżki na ok. 500 g mąki. W tej ilości nie czuć alkoholu, bo odparowuje podczas smażenia, a w cieście robi ważną rzecz: szybciej ucieka niż woda i - jak piszą niektórzy - dosłownie „wypycha” wilgoć z wnętrza. To sprzyja szybszemu domknięciu powierzchni, więc tłuszcz ma trudniej, by wejść głębiej.
Efekt to lżejsza struktura i delikatniejsza skórka - taki naturalny „tłuszczowy filtr”. Jeśli nie używasz alkoholu, w podobnym kierunku idzie odrobina octu spirytusowego lub soku z cytryny, choć działa łagodniej. Ważne - spirytus dodaj do ciasta, nie do oleju.
Temperatura i tłuszcz do smażenia pączków - proste zasady na lżejszy efekt
Najbardziej „odchudzający” trik jest nudny, ale działa zawsze - stabilna temperatura tłuszczu. Celuj w okolice 175-180°C i pilnuj jej przez całe smażenie; wrzucenie zbyt wielu sztuk naraz momentalnie ją zaniża.
Wybieraj tłuszcz rafinowany o wysokiej odporności na podgrzewanie (smalec jest klasyką, a z olejów często wybiera się rzepakowy). I jeszcze jedno: nie smaż w oleju, który ma ciemny kolor, pieni się lub szybko zaczyna dymić - wielokrotne podgrzewanie obniża jakość tłuszczu i sprzyja powstawaniu niepożądanych związków.
Przepis na lekkie pączki z dodatkiem spirytusu
Składniki:
- 500 g mąki pszennej (typ 450 lub 550),
- 50 g cukru,
- 7 g suchych drożdży lub 25 g świeżych,
- 250 ml ciepłego mleka,
- 3 żółtka,
- 1 jajko,
- 80 g masła (rozpuszczonego i przestudzonego),
- 1-2 łyżki spirytusu,
- szczypta soli,
- konfitura różana lub powidła - do nadziewania,
- cukier puder - do posypania,
- smalec lub olej do smażenia.
Wykonanie:
- Rozpuść drożdże w ciepłym mleku z łyżeczką cukru. Odstaw na 10 minut.
- Do dużej miski przesiej mąkę. Dodaj sól, cukier, żółtka, jajko, spirytus i wyrośnięty zaczyn.
- Wyrabiaj ciasto przez 10-15 minut, pod koniec dodając rozpuszczone masło.
- Odstaw do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny (powinno podwoić objętość).
- Rozwałkuj ciasto na 1,5 cm grubości, wykrawaj krążki, nadziewaj konfiturą, formuj kule.
- Odstaw na kolejne 30 minut do wyrośnięcia.
- Smaż w rozgrzanym tłuszczu (170 st. C), po 2 minuty z każdej strony.
- Odsącz na papierze, oprósz cukrem pudrem.