Ziemniaki z wczoraj zamieniam w kotlety. Złote z wierzchu, miękkie w środku - 2 zasady
Te kotlety to świetny sposób na ziemniaki z wczoraj i szybki, sycący obiad bez mięsa. W środku są miękkie i lekko kremowe od twarogu, a na zewnątrz mogą być gładkie albo chrupiące – zależy, czy zrobisz panierkę.
- Jakie ziemniaki i jaki twaróg wybrać, żeby kotlety były zwarte
- Jak doprawić i wyrobić masę, żeby łatwo się formowała i nie kleiła
- Smażenie, dodatki i przechowywanie – żeby smakowało też następnego dnia
- Kotlety ziemniaczane z twarogiem - składniki i przepis
Jakie ziemniaki i jaki twaróg wybrać, żeby kotlety były zwarte
Jeśli chcesz, żeby kotlety były zwarte i nie rozpadały się na patelni, zacznij od wyboru składników. Najwdzięczniejsze są ziemniaki typu B albo C - po ugotowaniu robią się bardziej mączyste i sypkie, więc łatwo je przecisnąć przez praskę i połączyć w jednolitą masę.
Takie oznaczenia (A, B, C) dotyczą typów kulinarnych ziemniaków i są powiązane m.in. z zawartością skrobi. Po ugotowaniu ważne jest też dokładne odcedzenie i chwilowe osuszenie ziemniaków - nadmiar wody to prosta droga do rozlazłych kotletów.
Twaróg najlepiej sprawdza się półtłusty - daje smak i kremowe wnętrze, ale nie rozwadnia masy. Mała rzecz, a robi różnicę - ser porządnie rozgnieć widelcem (możesz dodać 2-3 łyżki mleka).
Jak doprawić i wyrobić masę, żeby łatwo się formowała i nie kleiła
W tych kotletach liczy się prosta kolejność: ziemniaki + aromaty + spoiwo. Cebulę podsmaż tylko do zeszklenia, a czosnek dorzuć na końcówkę - pół minuty wystarczy, żeby oddał zapach, ale się nie spalił. Potem wszystko trafia do miski: twaróg, koperek, mąka, jajka, sól i pieprz.
Mieszaj tylko do połączenia - bez długiego wyrabiania, bo masa zrobi się ciężka. Powinna wyjść lekko klejąca - jeśli klei się zbyt mocno, schłodź ją chwilę w lodówce; jeśli jest zbyt luźna, pomóż sobie delikatnie mąką.
Przy formowaniu działają dwa patenty: zwilżone dłonie albo dłonie oprószone mąką. A gdy marzy Ci się chrupiąca skórka, obtocz kotlety w bułce tartej - to opcja, nie obowiązek.
Smażenie, dodatki i przechowywanie – żeby smakowało też następnego dnia
Smażenie to moment, w którym warto zwolnić. Rozgrzej olej na średniej mocy - zbyt mocny ogień przypali z wierzchu, a środek zostanie blady. Kotlety kładź na patelni dopiero, gdy tłuszcz jest gorący, i przewracaj szeroką łopatką - są miękkie, więc delikatność popłaca. Złoty kolor zwykle wpada po ok. 3-4 minutach z każdej strony, a po usmażeniu dobrze jest odsączyć je na papierowym ręczniku.
Do podania pasuje prawie wszystko: sos pieczarkowy, kleks śmietany, jogurt, sos koperkowy czy surówka z kiszonej kapusty. Jeśli zostaną na później, trzymaj w lodówce i zjedz w ciągu 3-4 dni - tak jak inne ugotowane warzywa.
Kotlety ziemniaczane z twarogiem - składniki i przepis
Składniki
- 1 kg ziemniaków (ugotowane)
- 2 jajka, rozmiar M
- 250 g sera twarogowego, najlepiej półtłusty plus opcjonalnie 3 łyżki mleka
- pęczek koperku
- sól i pieprz do smaku np. lekko czubata łyżeczki soli i 3/4 łyżeczki pieprzu
- średnia/nieco większa cebula lub dwie małe
- 2 duże albo 3 małe ząbki czosnku
- olej do smażenia – według potrzeb
- 1 szklanka mąki pszennej szklanka ma 250 ml
Opcjonalnie:
- bułka tarta do obtoczenia kotletów – około 6 łyżek nie jest to konieczne, obtocz tylko jeśli chcesz
Przepis krok po kroku:
- Jeśli nie masz już wcześniej ugotowanych ziemniaków np. z dnia to poprzedniego to zacznij od ugotowania ziemniaków. Aby przygotować ziemniaki na kotlety ziemniaczane, obierz je, a następnie ugotuj w osolonej wodzie przez około 25 minut, aż będą miękkie – możesz je wcześniej pokroić na mniejsze kawałki. Po ugotowaniu odcedź je dokładnie i pozostaw do osuszenia. Jeszcze ciepłe ziemniaki przeciśnij przez praskę lub dokładnie utłucz tłuczkiem.
Najlepiej sprawdzą się ziemniaki typu B i C, mączyste, które po ugotowaniu mają sypką konsystencję – idealną do kotletów. Ziemniaki przełóż do miski.
- Podczas gdy ziemniaki się gotują pokrój cebulę na drobne kawałki, a czosnek zetrzyj na tarce lub drobno posiekaj. Wlej troszkę oleju na patelnię, a kiedy się rozgrzeje to wrzuć cebulkę i podsmaż ją około 3 – 5 minut aż do zeszklenia. Następnie wrzuć starty czosnek, przemieszaj i podsmaż jeszcze pół minuty. Odstaw z palnika, chwilę przestudź i przełóż do miski z ziemniakami.
- W naczynku umieść ser twarogowy i bardzo dobrze rozgnieć go widelcem. Polecam dodać 2 – 3 łyżki mleka, aby łatwiej było go rozgniatać. Rozgnieciony ser posyp trochę pieprzem i przełóż do miski z ziemniakami. Dodaj też posiekany koperek, mąkę pszenną, pieprz i sól oraz jajka. Dobrze wszystko przemieszaj aż do połączenia – powstanie lekko klejąca masa ziemniaczana.
- Uformuj kotlety: zwilż lekko dłonie zimną wodą lub oprósz mąką. Nabierz porcję masy (ok. 2 czubate łyżki lub nieco mniej – zależy jaką chcesz uzyskać wielkość) i uformuj w dłoniach spłaszczony kotlecik o grubości ok. 1,5–2 cm. Możesz zwilżać dłonie po uformowaniu każdego kotlecika, jeśli masa będzie się mocno kleić.
Masa może być delikatna, ale da się formować – jeśli się mocno klei, schłodź ją chwilę w lodówce lub podsyp delikatnie mąką. Panierowanie (opcjonalne): jeśli chcesz, obtocz kotlety w bułce tartej – będą bardziej chrupiące z zewnątrz. Ja tym razem tego nie robiłam – zależało mi na delikatniejszym efekcie.
- Rozgrzej olej na patelni (średnia moc). Kotlety smaż z obu stron na złoty kolor, po około 3–4 minuty z każdej strony – w razie konieczności smaż dłużej. Przewracaj delikatnie szeroką łopatką, bo są miękkie. Po usmażeniu odsącz na papierowym ręczniku i podawaj z ulubionymi dodatkami.