Raport o pestycydach niepokoi. "Koktajl chemiczny" w jabłkach
Jabłko to dla wielu z nas najprostsza przekąska - myjemy, kroimy i gotowe. Tymczasem raport organizacji PAN Europe (opisany w mediach) pokazał, że w części jabłek sprzedawanych w Europie - także w Polsce - wykryto mieszanki pozostałości pestycydów, a w wybranych próbkach również przekroczenia norm dla konkretnych substancji.
- Co wykryto w jabłkach i dlaczego mówi się o „koktajlu pestycydów”
- Normy w UE (MRL) - co oznaczają i czego nie mówią wprost
- Jak myć, moczyć i obierać jabłka - praktyka w 3 krokach
Co wykryto w jabłkach i dlaczego mówi się o „koktajlu pestycydów”
Raport PAN Europe objął 59 próbek jabłek kupionych detalicznie w 13 krajach, w tym w Polsce - m.in. w dyskontach. Autorzy piszą:
"Wyniki podkreślają niemal systematyczne zanieczyszczenie jabłek koktajlami pestycydów".
Pada też zdanie:
"Jednym z najbardziej uderzających wyników jest to, że 85 proc. testowanych jabłek zawierało wiele pozostałości pestycydów".
W Polsce pobrano cztery próbki - i w każdej wykryto co najmniej jeden pestycyd, a w dwóch wskazano przekroczenia dla PFAS. Co z tego wynika w kuchni? Warto potraktować mycie i obieranie jak prostą domową polisę bezpieczeństwa.
Normy w UE (MRL) - co oznaczają i czego nie mówią wprost
Zanim wpadniemy w strach - pamiętaj, że w UE obowiązują maksymalne poziomy pozostałości (MRL). Komisja Europejska tłumaczy, że MRL to najwyższy prawnie tolerowany poziom pozostałości, gdy środki są użyte zgodnie z dobrą praktyką rolniczą, a wykryte ilości muszą być bezpieczne dla konsumentów.
Co roku EFSA publikuje raporty z badań żywności - w najnowszych komunikatach podkreśla, że ogólne ryzyko zdrowotne z pozostałości pestycydów w UE pozostaje niskie. To nie unieważnia alarmów o przekroczeniach, ale daje kontekst: częściej walczymy z „warstwą” na skórce niż z samym owocem, zwłaszcza w sezonie.
Jak myć, moczyć i obierać jabłka - praktyka w 3 krokach
Najprostsza rutyna jest trzyetapowa.
1) Umyj jabłko tuż przed jedzeniem - pod bieżącą, chłodną wodą i z krótkim „szorowaniem” dłonią lub szczoteczką.
2) Jeśli chcesz i masz czas, zrób kąpiel w sodzie (kilkanaście minut w wodzie z roztworem sody), potem dokładnie spłucz - takie moczenie bywa skuteczniejsze niż samo płukanie.
3) Dla małych dzieci, kobiet w ciąży i osób z obniżoną odpornością najbezpieczniejszą opcją bywa obieranie - badania pokazują, że obrana skórka to zwykle znacznie mniej pozostałości. Ważne: nawet gdy obierasz, najpierw umyj, żeby nie „przenieść” resztek nożem do środka.
Jeśli jesz skórkę, mycie (i ewentualnie krótkie moczenie) to dobry nawyk na co dzień. Jeśli przygotowujesz jabłka dla dziecka albo wolisz mieć większy spokój - obieranie jest sensownym kompromisem, nawet jeśli tracisz część błonnika i składników ze skórki. I najważniejsze: owoce w diecie nadal są na plus - a Twoje trzy minuty przy zlewie mogą realnie zmniejszyć to, co zostaje „na wierzchu”.