To warto jeść po 60-tce. Płynne złoto z Indii, łagodne dla jelit i dobre na elastyczność stawów
Masło klarowane (ghee) to jeden z tych składników, które niby znamy od zawsze, a i tak potrafią miło zaskoczyć w codziennym gotowaniu. U seniorów często sprawdza się szczególnie dobrze - jest wygodne, ma maślany smak i lepiej znosi wysoką temperaturę na patelni.
W rozsądnych ilościach może być dobrym dodatkiem dla osób starszych - część osób lepiej je toleruje niż zwykłe masło, a tłuszcz pomaga też przyswajać witaminy rozpuszczalne w tłuszczach.
- Masło klarowane - co to jest i dlaczego nie przypala się tak łatwo
- Ghee a kości, jelita i wzrok
- Jak używać masła klarowanego w kuchni - porady i domowe przygotowanie
Masło klarowane - co to jest i dlaczego nie przypala się tak łatwo
Masło klarowane robi się z masła, które podgrzewamy powoli, a potem „oczyszczamy” - odparowuje woda, a białka mleka i resztki stałe oddzielają się od tłuszczu. Zostaje niemal sam tłuszcz mleczny - złoty, przejrzysty i stabilny podczas smażenia. Właśnie dlatego ghee ma wyższy punkt dymienia i rzadziej łapie przypalenie na patelni.
Dodatkowy plus jest prosty: w klarowaniu usuwa się laktozę i białka - więc dla wielu osób z nietolerancją laktozy bywa łagodniejsze (przy alergii na białka mleka nadal trzeba uważać). Przechowuj je w suchym słoiku i nabieraj czystą, suchą łyżką - wtedy odwdzięczy się trwałością.
Ghee a kości, jelita i wzrok
Przy seniorach temat kości wraca jak bumerang - i słusznie, bo z wiekiem łatwiej o problemy z mineralizacją kości, a witamina D i wapń są tu kluczowe. Masło klarowane dostarcza głównie tłuszczu oraz niewielkich ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - zwłaszcza witaminy A, a także trochę witamin E i K. Jest w nim też kwas masłowy (maślan) - składnik tłuszczu mlecznego, który kojarzy się ze wsparciem pracy jelit.
Najważniejsze jednak - ghee to nadal tłuszcz nasycony, więc traktuj je jako dodatek „dla smaku”, a nie podstawę diety. Jeśli ktoś ma podwyższony cholesterol, tym bardziej działa zasada: odrobina ghee, a na co dzień częściej oliwa lub olej rzepakowy.
Jak używać masła klarowanego w kuchni - porady i domowe przygotowanie
Najprościej myśleć o ghee jak o maślanej wersji tłuszczu „do zadań specjalnych” - gdy smażysz i chcesz uniknąć przypalenia. Daje świetny efekt w jajecznicy, przy podsmażaniu warzyw, ryżu, kasz czy mięsa - szczególnie gdy ma być domowo i konkretnie w smaku.
Dla wrażliwszego brzucha bywa łagodniejsze niż zwykłe masło, bo praktycznie nie ma w nim laktozy ani białek mleka. Do kanapek czy słodkich wypieków nie musi być pierwszym wyborem - tu często wystarcza zwykłe masło. Pilnuj ilości i higieny przechowywania - suchy słoik, czysta łyżka i tyle. A kiedy gotujesz dla seniora - czasem wystarczy dodać je pod koniec do zupy lub kaszy, żeby podbić aromat bez przeciążania talerza.
Przepis: masło klarowane w domu - krok po kroku
- Przygotuj składniki, czyli zwykłe masło o wysokiej zawartości tłuszczu (82-83%). Kostkę pokrój na mniejsze porcje, aby szybciej się roztopiła.
- Powoli podgrzewaj - umieść masło w rondelku i ustaw minimalną moc palnika. Nie mieszaj.
- Zdejmij pianę - gdy masło zacznie bulgotać, na powierzchni pojawi się biała piana. To kazeina - należy ją systematycznie usuwać łyżką lub sitkiem.
- Poczekaj, aż woda całkowicie odparuje - proces klarowania trwa zwykle 20-30 minut. Pod koniec na dnie pojawi się jasny osad - to pozostałości białek i laktozy.
- Przecedź tłuszcz - gdy masło będzie przejrzyste, złote i pozbawione piany, zdejmij je z ognia. Przefiltruj przez gazę lub drobne sitko do czystego, suchego naczynia.
- Zostaw do ostygnięcia - po zastygnięciu uzyskasz masło o jednolitej, gładkiej konsystencji.
Dobrze przechowywane - w szczelnie zamkniętym pojemniku, z dala od światła - może zachować świeżość nawet kilka miesięcy. Z kolei w lodówce czas ten wydłuża się jeszcze bardziej.