Zamiast suplementów wybieram ten napój. Moje jelita są w lepszej formie
Zimą odporność dostaje w kość - a jelita często nie pomagają, bo po cięższym jedzeniu potrafią pracować wolniej. Właśnie wtedy warto wrócić do starego, prostego zwyczaju: soku z kiszonej kapusty. To nie magiczny eliksir, tylko efekt fermentacji - w płynie zostają kwasy organiczne i część bakterii kwasu mlekowego, które mogą wspierać mikrobiom. Trzeba jednak pamiętać o jednym - sok bywa bardzo słony, więc ilość ma znaczenie.
- Sok z kiszonej kapusty - czym jest i co daje fermentacja
- Jak pić sok z kiszonej kapusty - porcja, pora dnia i kto powinien uważać
- Domowy sok z kiszonej kapusty - prosty przepis krok po kroku
Sok z kiszonej kapusty - czym jest i co daje fermentacja
To, co nazywamy sokiem z kiszonej kapusty, to po prostu płyn z fermentacji. W trakcie kiszenia pracują bakterie kwasu mlekowego - m.in. Leuconostoc, Lactobacillus i Pediococcus - które zakwaszają środowisko i pomagają utrwalić kapustę. Dlatego sok jest naturalnie kwaśny i „żywy” - zwłaszcza gdy pochodzi z niepasteryzowanej kiszonki.
Fermentowane produkty mogą wspierać różnorodność mikrobiomu, co pośrednio łączy się z odpornością. Przy zakupie zwróć uwagę, czy produkt jest z chłodni - pasteryzacja zwykle ogranicza liczbę żywych kultur. Jeśli dopiero zaczynasz, wybierz małą butelkę i sprawdź, jak reaguje brzuch.
Jak pić sok z kiszonej kapusty - porcja, pora dnia i kto powinien uważać
Najlepszy efekt daje regularność, ale nie ilość „na siłę”. Zacznij od 50-100 ml dziennie i obserwuj, czy nie pojawia się wzdęcie albo dyskomfort - fermenty potrafią działać szybko. Pij przed posiłkiem lub w ciągu dnia, kiedy najłatwiej o rutynę. Pamiętaj, że to produkt bogaty w sól - dla osób z nadciśnieniem, chorobami nerek lub dietą niskosodową to ważny sygnał ostrzegawczy.
Jeśli masz IBS, refluks lub wrażliwy żołądek, lepiej skonsultować temat z lekarzem i nie testować dużych porcji. Możesz też rozcieńczyć sok wodą (1:1) albo dodać go do zupy po ugotowaniu - smak zostaje, a kwaśność jest łagodniejsza.
Domowy sok z kiszonej kapusty - prosty przepis krok po kroku
Skoro i tak kiszę kapustę - sok „robi się” przy okazji.
Składniki:
- 1 kg białej kapusty,
- 20 g soli (ok. 2% masy),
- opcjonalnie kminek.
Kapustę szatkuję, mieszam z solą i ugniatam, aż puści sok. Przekładam ciasno do wyparzonego słoja, dociskam, żeby wszystko było pod zalewą, i obciążam (np. małym słoiczkiem). Jeśli płynu jest mało, dolewam przegotowaną, ostudzoną solankę. Kiszę w temp. pokojowej ok. 20-24°C, potem odlewam sok do butelki i trzymam w lodówce. Fermentacja zwykle trwa co najmniej 2 tygodnie - próbuję po kilku dniach i czekam, aż smak będzie wyraźnie kwaśny. Najważniejsze: kapusta cały czas musi być przykryta sokiem, inaczej łatwiej o zepsucie.
Sok z kiszonej kapusty to jeden z tych „babcinych” patentów, które mają sens - zwłaszcza zimą, gdy częściej łapiemy infekcje i szukamy prostych sposobów na wsparcie organizmu. Traktuj go jak element diety, nie jak leczenie - ma pomagać jelitom i urozmaicać jadłospis, a nie zastępować rozsądnych nawyków. Jeśli wybierzesz wersję niepasteryzowaną i zaczniesz od małych porcji, zwykle szybko poczujesz, czy to coś dla ciebie.